piątek, 27 maja 2016

Slackline. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Slackline. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Slackline

     Slackline to nowy sport, polegający na chodzeniu po luźnej linie, a właściwie po wąskiej taśmie,
zawieszonej np. pomiędzy drzewami. Ekstremalna jego forma, to chodzenie
nie parę metrów (centymetrów) nad ziemią, ale kilkaset. Jest to sport dla nieustraszonych i takich pozbawionych wyobraźni. Bo jak nazwać tych śmiałków, którym wyobraźnia nie podpowiada: "nie idź tam, nie idź, bo na pewno spadniesz i się zabijesz".
     Grupa zwolenników slacklingu z klubu The Moab Monkeys z Utah w USA wpadła na oryginalny sposób, aby pomiędzy sklanymi urwiskami Wielkiego Kanionu rozciągnąć taśmy na wysokości 120 metrów nad ziemią. Oczywiście po to, aby sobie po nich pospacerować. Na środku, dla tych, którzy się zmęczą zawiesili wielką sieć pajęczą, którą wcześniej sami utkali. Sieć ta znajdowała się w odległości 50 - 60 metrów od brzegów kanionu. Najpierw więc trzeba było przejść po linie tę odległość, potem można było poleżeć na sieci jak w hamaku, z tym, że pod spodem była 120-metrowa przepaść. Na koniec można było skoczyć w ramach BASE Jumpingu na dół ze spadochronem, przez specjalnie w tym celu pozostawioną w sieci dziurę.
     Uczestnicy tego doświadczenia mieli piękne widoki z tego nietypowego miejsca, a i wrażenia również na pewno były nie do opisania. No cóż, my natomiast popatrzmy na zdjęcia i zazdrośćmy odwagi.
Z.W.


Wodospady Kuang Si. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Wodospady Kuang Si. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Wodospady Kuang Si

     Kuang Si, to przepiękne wodospady, znajdujące się niedaleko miasta Luang Prabang w Laosie. Każdy kto tam trafi może wypocząć i wykąpać się w chłodnej wodzie po trudach zwiedzania. A temperatura w Laosie jest wysoka, więc można schłodzić nagrzane ciało.
     Woda spada tam z wysokości 50 metrów, spływa pomiędzy drzewami i kamieniami do naturalnych basenów przez nią wyżłobionych. Jest rozkosznie zimna. Kąpiąc się, jednocześnie możemy delektować się pięknem otaczającej wodospady, bujnej, tropikalnej dżungli. Kto nie lubi pływać, może odpocząć w cieniu i oglądać skoki do wody i zabawy kąpiących się osób.  
     Poniżej zamieszczamy zdjęcia wodospadów. Jednak docenić ich piękno można tylko, przybywając tam i korzystając z wodnych atrakcji.
Z.W.




Västgötaspets. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Västgötaspets. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Västgötaspets

     Trudno jest w Polsce spotkać rasowego västgötaspetsa. Inne nazwy psa tej rasy to: szwedzki vallhund, pies Gotów, czy szpic owczarski. Należy do grupy szpiców i psów pierwotnych, chociaż niektórzy znawcy (np. Häns Räber) uważają, że raczej można je zaliczyć do grupy owczarków krótkonożnych.
     Psy tej rasy są niewielkich rozmiarów. Krępa sylwetka, zakręcony ogon i krótkie nogi to ich cechy. Ich wysokość to 31 cm (suki) i 33 cm (psy), a waga waha się w granicach 9 - 14 kilogramów. Najczęstsze umaszczenie, to szare włosy z czarnymi końcówkami, ale bywają też piaskowe, brązowożółte, czerwonorude, niebieskoszare i pręgowane.
     Västgötaspets jest wyjątkowo mądry, energiczny, odważny, wesoły i skory do zabawy. Nie podlega próbom pracy, jest psem rodzinnym i do towarzystwa. Historia psów tej rasy wywodzi się z Południowej Szwecji. Dawniej hodowany przez chłopów na Gotlandii, gdzie był wykorzystywany jako pies do zaganiania bydła i do stróżowania.
     Zdjęcia poniżej przedstawiają jak wygląda västgötaspets. Może ten artykuł pozwoli na to, aby zapoznać się z tą ciekawą rasą. A może ktoś upodoba sobie szczególnie takiego pieska i weźmie go na stałe do swojego domu?
Z.W.



czwartek, 26 maja 2016

To takie proste. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

To takie proste. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Dzisiejszy Dzień Matki napawa mnie nostalgią. Nostalgią, która wiąże się ze wspomnieniami i za tym, co już bezpowrotnie minęło. Coś, co kiedyś wydawało się zupełnie normalne, po latach jest już tylko wspomnieniem dawnego życia, które już nigdy nie powróci.
     Jest taki wiersz, który wzruszał moją Mamę. Ja go kiedyś nie rozumiałem. Dopiero teraz, kiedy mojej Mamy już nie ma, nie mogę go czytać bez wzruszenia. Cóż, nieraz żeby coś zrozumieć potrzebne jest doświadczenie. 
     Niestety, nie znam autora tego wiersza. Może ktoś mi w tym pomoże?
To takie proste
To takie proste: cztery ściany,
Bielony sufit i podłoga
I wyzłacany dach słomiany
I dym wznoszący się do Boga...

To takie proste - skrzyp kołyski
I pochylona twarz matczyna,
I w oczach ojca gniewu błyski,
I gwar rodzeństwa... to Rodzina...

Szczerości chwile i prostoty,
Dzieciństwa dni, młodzieńcze lata,
I pożegnania i powroty
Z gościńców dalekiego świata...

Gdy będziesz sam wśród obcych ludzi,
W zaszczytach tonąć i w dostatkach
Naraz się w tobie okrzyk zbudzi:
Gdzie jest mój mój Ojciec, moja Matka?

I taki żal Cię wówczas schwyci,
Zagubionego w ulic tłoku,
Że zapatrzony w tamto życie
Ze łzami w oczach zwolnisz kroku...

To takie proste, takie znane,
Jak zmierzch zimowy przy kominie...
Lecz gdy zostanie ci zabrane,
Gdy bezpowrotnie już przeminie,

I w ciszy, tak przez noc stroskaną,
Upływać zacznie przeszłość droga...
I niski próg... I dach słomiany...
I dym wznoszący się do Boga...



Z.W.

piątek, 20 maja 2016

Pas Dołów. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Pas Dołów. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Pas Dołów

    Są na świecie niezwykłe miejsca, posiadające niewyjaśnione historie z nimi związane. Na pewno takim miejscem jest Band of Holes na równinie zwanej Cajamarquilla koło miasta Pisco w Peru. Miejsce to położone jest z dala od szlaków turystycznych, na wyżynnym, pagórkowatym, odkrytym terenie. Jest to pas o szerokości ok. 20 metrów z płytko wykopanymi dołami, położonymi regularnie koło siebie. Pas ten ciągnie się na długości ok. 3 kilometrów, a dołów jest ponad 9.600.
    Nie wiadomo jaka cywilizacja i kiedy wykopała te doły. Wiadomo tylko,
że do tej pracy potrzebny był duży wysiłek i wiele dziesięcioleci. Do czego mogły służyć? Są różne teorie. Niektóre mówią, że były tam składowane i przechowywane zbiory, albo że są to groby. Jedna i druga teoria jest nie do przyjęcia. Jeżeli to były groby, to dlaczego raptem wszystkie były rozkopane? Dodatkowo, nie znaleziono w nich zupełnie niczego, nawet jednego włoska, czy paznokcia.
     Jest też oczywiście wersja, że wykopane one były dla kosmitów, lub pod kierunkiem kosmitów. Może i wy będziecie mieli swoje teorie? Jak dla mnie, to kopanie tylu dołów w skale jest zupełnie bez sensu, no ale może wykonawcom przyświecały inne cele?
     Zdjęcia poniższe robione są z samolotu i z ziemi, ale te z ziemi nie oddają w pełni ich potęgi.
Z.W.


czwartek, 19 maja 2016

Piwo nie, denaturat tak. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Piwo nie, denaturat tak. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Piwo nie, denaturat tak

     Zbliża się lato, na pewno będzie jak zwykle gorąco i jak zwykle będzie nam się chciało pić. Uważam, że najlepsza do zaspokajania pragnienia jest zwykła woda, ale mocno gazowana i schłodzona. Tym właśnie płynem się napiję, ale czy jest on najsmaczniejszy? Jest przecież tak wiele najróżniejszych napojów o różnych smakach. Możemy je wszystkie swobodnie pić będąc w parku, na ulicy, lub w innych publicznych miejscach. Gorzej, kiedy zechce nam się napić piwa. Nawet łyka nie możemy przełknąć, kiedy nie jesteśmy we własnym domu, lub w restauracji. A picie w parku grozi już olbrzymim mandatem. No, chyba, że butelkę z piwem owiniemy papierem, lub włożymy do papierowej, lub innej nieprzezroczystej torebki (absurd!). Wtedy pijmy sobie na zdrowie, przecież nikt się nawet nie domyśli, co jest wewnątrz torebki. Podobną technikę możemy zastosować, kiedy spożywamy mocniejsze trunki, do spirytusu włącznie.
     A teraz kolejny absurd. Okazuje się, że piwa nie można wypić na plaży, lub w parku, natomiast swobodnie i zupełnie oficjalnie można raczyć się denaturatem, który to alkohol posiada 92% mocy i jest skażony po to, aby uniemożliwić jego spożycie. Można go pić całkiem oficjalnie, ponieważ ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie obejmuje alkoholi nie przeznaczonych do spożycia.
     Art. 46. pkt 1. ustawy oznajmia: Napojem alkoholowym w rozumieniu niniejszej ustawy jest produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu.
    Smakosze tego skażonego i trującego alkoholu wygrywają wszystkie procesy sądowe, ponieważ dura lex, sed lex. Jest to rzymska zasada prawnicza wyrażająca absolutną nadrzędność norm prawa, zgodnie z którą należy bezwzględnie stosować się do przepisów
ustawy niezależnie od ich uciążliwości oraz konsekwencji dla zobowiązanego.
     Nie należy też cieszyć się z faktu, że smakoszy denaturatu ubywa, ze zrozumiałych względów, bo na ich miejsce wciąż przybywają następni i następni.
Z.W.


środa, 18 maja 2016

Rowery z bambusa. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Rowery z bambusa. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

Rowery z bambusa

     Ostatnio pojawiły się rowery, których rama wykonana jest z bambusa. Wyróżniają się tym, że są lekkie, a bambus jest  wytrzymały, tak więc rowery są trwałe. Rama musi być wykonywana ręcznie, a elementy doskonale dobrane. Wytwórnie oczywiście ulokowane są tam, gdzie rośnie surowiec, czyli w Afryce.
     Rowery można zakupić także w Polsce, gdzie znajduje się niewielka ich montownia (na razie kilka sztuk), a ramy importowane są z Afryki. Cena takiego roweru wynosi ok. 4.000 zł. Jest wygodny, a w dodatku oryginalny i nikt nie posiada podobnego.
Z.W.



Polecany post

1.000 artykułów!. Urloplandia noclegi, atrakcje, restauracje, wczasy, spa

1.000 artykułów!        Jak ten czas szybko leci! Wydawałoby się, że dopiero niedawno zaczynaliśmy redagować Ciekawostki na Urloplandii , ...